sobota, 17 czerwca 2017

Szeleszczownik

...albo chwaszczak, jak kto woli :)

Krzyżyków w moich pracach w ciągu ostatnich dwóch tygodni przybyło dokładnie zero. Jutro już jednak wracamy do domu i mam nadzieję w przyszłym tygodniu zabrać się za SAL Chagi oraz metryczkę Jasia. Plany planami, a co z tego wyjdzie- się okaże :) 

Z racji tego, że jesteśmy teraz w moich rodzinnych stronach, dziś znów dorwałam się do maszyny do szycia mojej babci. Jaś zabawek ma już całe mnóstwo, ale chciałam żeby miał też coś wykonanego własnoręcznie przez mamę. Pomysł zaczerpnęłam od Karoliny z Instagrama i bardzo mi się spodobał, bo połączył dwie największe pasje w życiu mojego syna- wstążeczki i szeleszczenie ;) W środek chwaszczaka wszyłam kawałek paczki po chrupkach, dzięki czemu zabawka wydaje tak uwielbiany przez Jaśka dźwięk. Nie jest uszyta idealnie, ale mały od ponad godziny się z nią nie rozstaje więc chyba jest ok :) 



poniedziałek, 12 czerwca 2017

Serwetka szydełkowa, skończona

Hurra! Udało mi się skończyć moją pierwszą serwetkę na szydełku. Dziergało się ją bardzo przyjemnie, a najwięcej stresu miałam z krochmaleniem i blokowaniem :) Serwetka nie jest idealnie okrągła ze względu na moje kiepskie zdolności blokujące, ale jestem zadowolona i już znalazłam dla niej miejsce docelowe, narazie w mojej wyobraźni ;) Serwetka prezentuje się tak: 





Jaśkowi się podoba więc jest dobrze :) 


Wzór serwetki pochodzi z Sabriny, nr. 3/2017.
Do jej wykonania użyłam kordonka Ariadny- Aria 5 i dziergałam szydełkiem nr 2.  

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie Wasze komentarze! 

środa, 7 czerwca 2017

Chwyciłam za szydełko

Witajcie!

Bardzo, ale to bardzo dziękuję za Wasze komentarze pod moim poprzednim postem na temat blogowej zabawy. Postanowiłam zachować je dla siebie ;) ale wszystkie były niezwykle cenne i pomocne! Do pomysłu zorganizowania zabawy powrócę pewnie po wakacjach, a tymczasem...

Jesteśmy z Jasiem na małych wakacjach u moich rodziców na Kujawach. Wstyd się przyznać, ale zapomniałam zabrać z sobą jakichkolwiek haftów... Mimo tego nie próżnuję i postanowiłam wyszydełkować serwetkę. Kiedyś już zajmowałam się trochę szydełkowaniem więc nie było z tym większego problemu- szybko przypomniałam sobie podstawowe informacje i ruszyłam do dziergania. Po jedenastu okrążeniach na 19 moja serwetka prezentuje się tak:




Teraz mam trzy pytania do tych z Was, które szydełkują:

1. Czy po zakończeniu szydełkowania mogę moją pracę od razu krochmalić czy muszę ją najpierw jakoś wyprać?
2. Jak wykrochmalić pracę aby była tylko tak trochę sztywna, a nie przypominała drutu? :)
3. Nie dysponuję niestety płytą styropianową więc jak inaczej mogę napiąć pracę szpileczkami po krochmaleniu, aby nabrała ładnych kształtów?

Będę wdzięczna za Wasze podpowiedzi :)
Pozdrawiam ciepło!

niedziela, 4 czerwca 2017

Kto ma ochotę na blogową zabawę?

Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z nieśmiałym pytaniem. Wpadł mi do głowy pomysł na pewną zabawę blogową i jestem ciekawa czy w ogóle znalazłby się ktoś chętny. Nie ukrywam, że mam niemałą tremę pisząc tego posta, bo nie wiem czy przypadkiem się nie ośmieszę... ale co tam.

A o co miałoby chodzić? Nie chcę w tej chwili zdradzać wszystkich szczegółów bo sama muszę to jeszcze dokładnie przemyśleć, ale w wielkim skrócie: Zabawa potrwałaby dokładnie miesiąc (chciałabym ją zorganizować w lipcu lub sierpniu). Waszym zadaniem byłoby opublikowanie każdego dnia postu na zadany przeze mnie temat. Tematy będą bardzo proste- związane z haftem lub otaczającymi nas rzeczami (oczywiście absolutnie nie będę pytała Was o Wasze prywatne sprawy! raczej o ulubione ciasto ;)), a Wasz post z odpowiedzią może być naprawdę krótki: dwa- trzy zdania i ewentualnie zdjęcie. Nie będę teraz podawała przykładowego tematu bo chciałabym zachować element tajemniczości i niespodzianki :) 

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zobowiązanie się do opublikowania postu przez cały miesiąc każdego dnia to duże wyzwanie, dlatego umówimy się na możliwość pewnych małych opóźnień (ale to jest jeszcze do ustalenia oczywiście). Edit: nie musi to być osobny post! Odpowiedzi możecie udzielać przy okazji Waszych innych postów, z odnośnikiem do zabawy.

Po drugie: żeby za bardzo nie zaśmiecać Wam blogów, po skończonej zabawie będziecie mogły (jeśli będziecie chciały) usunąć posty z Waszymi odpowiedziami, ale miło mi będzie, jeśli zrobicie choć jeden podsumowujący post, coby jakiś ślad po zabawie został ;)

Na koniec zabawy dla uczestniczek które wywiążą się z zadania będzie przewidziane losowanie nagrody. 

W zabawie chodzi mi przede wszystkim o to, abyśmy jeszcze lepiej się poznały, dowiedziały o sobie różnych ciekawostek i przede wszystkim świetnie bawiły :)

UWAGA!!!
Wasze komentarze pod tym postem absolutnie nie będą traktowane jako zgłoszenie do zabawy i w żaden sposób nie będą wiążące. Chodzi mi jedynie o poznanie Waszych opinii i odpowiedź na pytanie czy zorganizowanie takiej zabawy w ogóle ma sens i czy znajdzie się ktoś chętny. 

To jak? ;)

piątek, 2 czerwca 2017

Lawendowe biscornu

Witajcie!
 
Zachęcona Waszymi cudnymi komentarzami pod moim poprzednim postem, wczoraj zasiadłam do mojej drugiej, tym razem już pełnowymiarowej poduszeczki biscornu. A dzisiaj poduszeczka jest już gotowa!
 
Wzór znalazłam gdzieś w czeluściach internetu, co nie było łatwe bo wzorów na biscornu są tam miliardy! Naprawdę trudno było mi się na jeden zdecydować, ale w końcu urzekła mnie lawenda. Moja poduszeczka wyhaftowana jest na Aidzie metalizowanej złotą nitką, którą jakiś czas temu zamówiłam na Aliexpress. Jak widać na zdjęciach, przycupnęła na niej maleńka ważka. Jestem naprawdę zadowolona z rezultatu więc z dumą pokazuję efekty pracy nad poduszeczką, która posłuży mi za igielnik:

 
 
 
 
 
 
Poniżej zdjęcie z najtrudniejszego etapu pracy, ale też takiego którego najbardziej nie mogłam się doczekać, czyli zszywanie z sobą dwóch kwadratów:
 
 
Ciekawa jestem czy Wam również spodoba się taki pomysł na igielnik :)
 
A na koniec pochwalę się małą przesyłką, która dotarła do mnie aż z Ukrainy. Na instagramie dogadałam się z Anastasiią, że zrobimy małą wymiankę gazetek hafciarskich, polskich za ukraińskie. I właśnie wczoraj dotarła do mnie paczuszka, w której znalazłam takie dwie gazetki:
 
 
Poniżej kilka projektów z gazetek:
 
 
 
 
Ale moje serce najbardziej skradła poniższa małpeczka:
 
 
Czy nie jest słodka? :)
 
Jeśli macie konto na instagramie i chcecie zobaczyć piękne prace, jakie haftuje Anastasiia, jej profil to "altini_elleri".
 
To już wszystko na dziś. Życzę wszystkim dobrego, słonecznego weekendu!

środa, 31 maja 2017

Moje pierwsze biscornu!

Poduszeczki biscornu spodobały mi się od samego początku, jak tylko je zobaczyłam. Wtedy jednak wydały mi się całkowicie nieosiągalne, miałam wrażenie, że nie ma nic trudniejszego! W końcu jednak wzięłam się w garść i postanowiłam spróbować swoich sił. Wymyśliłam zrobię poduszeczkę "mini biscornu", coby się przy niej strasznie dużo nie narobić. Gdybym w razie poległa, nie żałowałabym ogromu straconego czasu. Jednak nie poległam, nie poddałam się, chociaż lekko nie było! Efekt na zdjęciach poniżej. Jako, że poniższa poduszeczka była moim pierwszym biscornu, nauczyłam się przy niej kilku lekcji, na przykład takiej, aby nie "krzyżykować" obwódki, którą potem się zszywa, tylko zastosować backstich. Następnym razem będę mądrzejsza ;) No a teraz zdjęcia (za tło tym razem posłużyły moje balkonowe surfinie, z których jestem bardzo dumna)
 



 
I co myślicie?
 
Teraz chyba skuszę się na pełnowymiarowe biscornu! Już nawet znalazłam śliczny wzór...

poniedziałek, 29 maja 2017

Majowa wymianka u Magos

...a właściwie dwie wymianki!
 
Już jakiś czas temu razem z Magos postanowiłyśmy zrobić sobie prywatną wymiankę: ja miałam wysłać Magdzie trochę papierów scrapowych, a Magda w zamian miała przysłać mi inne przydasie.
 
Potem zapisałam się do Majowej Wymianki u Magdy, w której paczuszkę miałam otrzymać właśnie od organizatorki! I dzisiaj właśnie kurier przyfrunął do mnie z ogromnym prezentem!
Oniemiałam i padłam z wrażenia jak tylko otworzyłam kartonik z zawartością! Magda obie paczuszki połączyła w jedną i dzięki temu przez dobrą godzinę niczym małe dziecko pod choinką, wszystko powolutku wyciągałam z kartonika i dokładnie oglądałam :)
 
Zdjęć będzie kilka bo chcę Wam wszystko dokładnie pokazać.
 
Cała zawartość paczuszki wygląda tak:
 
 
Magda przysłała mi całe mnóstwo przydasiów scrapowych, hafciarskich oraz drewienka do decu:
 
 
 
Pyszności, za które już się zabrałam ;)
 
 
Dwie kartki: imieninowa i wymiankowa, oraz notesik z wyhaftowanym motylkiem (już wymyśliłam przeznaczenie dla niego!)
 
 
Jakby tego wszystkiego było mało, prezent dostał również Jaś! Jak widać, książeczka bardzo mu się spodobała (i od razu powędrowała do buzi :))
 
 
Madziu, z całego serca, bardzo bardzo Ci dziękuję! Wywołałaś ogromny uśmiech na mojej twarzy :)
 
I na koniec jeszcze jedno zdjęcie. W Majowej Wymiance u Magos moja paczuszka powędrowała do Ani z bloga Nulkowe Niteczki i wyglądała tak:
 
 
Ania otrzymała ode mnie kosmetyczkę z hafcikiem, o której pisałam tutaj.
 
Ania była zadowolona ze swojej niespodzianki, i ja z mojej jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona więc całą Majową Wymiankę uważam za bardzo udaną :)
 
Dziękuję Madziu za zorganizowanie tej cudnej zabawy!
:)

sobota, 27 maja 2017

CANDY imieninowe - drugie losowanie!

Witajcie!
 
W związku z tym, że osoba która została wylosowana do nagrody pocieszenia w moim imieninowym candy, nie zgłosiła się po odbiór nagrody, zgodnie z zasadami Jaś stanął na wysokości zadania raz jeszcze i wylosował kolejną osobę :)
 
Nagrodę pocieszenia otrzymuje:

barbaratoja

Gratuluję Basiu! :)

Poproszę o Twój adres do wysyłki na maila: jasiowa_mama@wp.pl
 
Pozdrawiam ciepło!

środa, 24 maja 2017

CANDY imieninowe - wyniki!

Witajcie! Zgodnie z obietnicą, nadszedł czas na ogłoszenie wyników mojego imieninowego Candy. Zanim podam wyniki, chcę Wam bardzo podziękować za tak liczny udział! Naprawdę się tego nie spodziewałam. Dzięki Waszym zgłoszeniom mogłam poznać wiele bardzo ciekawych blogów i na wszystkie zobowujązuję się zaglądać ;)

A teraz wyniki. W roli losującego wystąpił oczywiście Jaś, nie mogło być inaczej :) I myślę, że idealnie sprawdził się w tej roli!


 
A zwyciężczynią nagrody głównej została...
 
 
Gratuluję Małgosiu! :)
 
A teraz mała niespodzianka. Obiecałam sobie, że jeśli będzie więcej niż 30 zgłoszeń do Candy, zorganizuję również nagrodę pocieszenia.
 
Zwyciężczynią tej nagrody zostaje:
 
 
Gratuluję!
 
Bardzo proszę obie dziewczyny o przesłanie na maila jasiowa_mama@wp.pl adresów do wysyłki do 27 maja.
 
Serdecznie dziękuję wszystkim za udział w moim pierwszym Candy i pozdrawiam cieplutko!

sobota, 20 maja 2017

Kosmetyczka z hafcikiem

No i mamy wreszcie iście letnią pogodę! Na jakiekolwiek haftowanie czy kartkowanie w tej chwili nie mam ani czasu, ani natchnienia... Większość dni spędzamy na spacerowaniu i wyszukiwaniu nowych zakamarków naszej okolicy- i świetnie się przy tym bawimy!

Dziś jednak chciałabym pokazać coś co wykonałam już kilka tygodni temu- kosmetyczkę z małym hafcikiem. Kosmetyczka powstała na potrzeby wymianki, o której napiszę niebawem. Było to chyba moje drugie czy trzecie zetknięcie z maszyną do szycia więc do ideału jeszcze daleka droga, ale ja jestem usatysfakcjonowana, a obdarowana osoba również wydała się być zadowolona :)

 

 

 
Na koniec dziękuję pięknie za przemiłe komentarze pod moim poprzednim postem :) Cieszę się bardzo, że moja pierwsza kartka ślubna spotkała się z uznaniem, na pewno dodało mi to skrzydeł do dalszego kartkowania :)